Masthead header

Szymon

Uwielbiam, gdy wracają do mnie maluszki, które jeszcze nie tak dawno były małymi oseskami, a teraz brykają, aż czasem trudno je dogonić. Cudownie jest móc obserwować te zmiany i w swój własny sposób fotografować je. Oto Szymuś, klika miesięcy temu oczarował mnie swymi wirującymi stópkami, które tym razem niosły go przed siebie po najdziwniejszych terenach 🙂

  • Iwona - 22 sierpnia 2013 - 20:39

    Jak pieknie napisane 🙂ReplyCancel

    • lamelka - 24 sierpnia 2013 - 10:06

      bardzo prawdziwie 🙂ReplyCancel

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

F A C E B O O K
I N S T A G R A M